Superpuchar Polski dla DevelopResu Rzeszów!

KS DevelopRes Rzeszów triumfatorem AL-KO Superpucharu Polski Kobiet 2026! Rzeszowianki pokonały PGE Budowlanych Łódź 3:0 (25:19, 29:27, 25:18), sięgając po pierwsze trofeum sezonu 2026/2027 i powtarzając sukces sprzed roku. Choć wynik wskazuje na jednostronne spotkanie, w drugim secie nie zabrakło ogromnych emocji. Łodzianki odrobiły wysokie straty i doprowadziły do dramatycznej końcówki, jednak w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki DevelopResu. Bohaterką spotkania została Weronika Centka-Tietianiec, która zdobyła 12 punktów i odebrała statuetkę MVP. Bardzo dobre zawody rozegrały również Julita Piasecka, Marrit Jasper oraz Taylor Mims. Dla zespołu prowadzonego przez Jelenę Blagojević był to niezwykle udany początek walki o krajowe trofea.

Pierwsze trofeum sezonu na szali. Rzeszowianki zrewanżowały się za finały

Spotkanie o AL-KO Superpuchar Polski Kobiet było pierwszą okazją w sezonie 2026/2027 do zdobycia krajowego trofeum. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które w poprzednich rozgrywkach rywalizowały o najważniejsze laury i należały do ścisłej czołówki TAURON Ligi Kobiet. PGE Budowlani Łódź przystępowali do meczu jako mistrzynie Polski, natomiast KS DevelopRes Rzeszów jako wicemistrzynie kraju i obrończynie Superpucharu.

Dla rzeszowianek spotkanie miało szczególne znaczenie. Po przegranych wiosennych finałach mistrzostw Polski z Budowlanymi Rysice otrzymały okazję do rewanżu, a jednocześnie do rozpoczęcia nowego sezonu od zdobycia prestiżowego trofeum. Dodatkowym smaczkiem była obecność na ławce trenerskiej DevelopResu Jeleny Blagojević, która stanęła przed szansą poprowadzenia zespołu do pierwszego sukcesu w nowej roli.

Obie drużyny dysponowały zawodniczkami mogącymi przesądzać o losach spotkań. W szeregach Budowlanych ważną rolę odgrywały Maja Storck, Rodica Buterez, Martyna Grajber-Nowakowska i Katarzyna Wenerska. DevelopRes mógł natomiast liczyć na skuteczność Julity Piaseckiej, Marrit Jasper, Weroniki Centki-Tietianiec oraz Uliany Kotar.

Ostatecznie znacznie lepiej z presją poradziły sobie rzeszowianki. Ich skuteczna gra na skrzydłach, dobra organizacja bloku i konsekwencja w najważniejszych momentach pozwoliły im sięgnąć po zwycięstwo bez straty seta.

Pierwsza partia rozpoczęła się od skutecznego bloku Joanny Lelonkiewicz, który pozwolił Budowlanym zaznaczyć swoją obecność na parkiecie, jednak bardzo szybko inicjatywę przejęły zawodniczki DevelopResu. Rzeszowianki od początku prezentowały znakomitą skuteczność w ofensywie, a szczególnie dobrze wyglądała gra Weroniki Centki-Tietianiec, która bez większych problemów kończyła kolejne ataki ze środka siatki. Bardzo dobre wejście w spotkanie zanotowały również Marrit Jasper i Julita Piasecka, dzięki czemu Alicja Grabka mogła swobodnie rozdzielać piłki i wykorzystywać różne warianty rozegrania. Rysice szybko wypracowały czteropunktową przewagę (10:6), a łodzianki miały coraz większe problemy z organizacją skutecznych akcji ofensywnych. Po nieudanym ataku Martyny Grajber-Nowakowskiej trener Maciej Biernat zdecydował się na przerwę, próbując zatrzymać rozpędzone przeciwniczki. Reakcja szkoleniowca nie przyniosła jednak oczekiwanego rezultatu. DevelopRes kontynuował skuteczną grę, a przewaga rzeszowianek systematycznie rosła. Przy stanie 13:6 szkoleniowiec Budowlanych wykorzystał już drugą przerwę, ponieważ jego zawodniczki nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie ofensywy rywalek. Przełamanie przyniosły dopiero skuteczne akcje Mai Storck, która próbowała poderwać swój zespół do walki. Rzeszowianki nie pozwalały jednak przeciwniczkom na przejęcie inicjatywy. Szczególnie dobrze prezentowała się Jasper, zdobywająca punkty zarówno skutecznymi atakami, jak i sprytnymi zagraniami. Holenderska przyjmująca była jednym z najważniejszych ogniw ofensywy DevelopResu, a jej wszechstronność sprawiała łodziankom duże problemy. Z czasem Budowlani zaczęli poprawiać skuteczność i stopniowo zmniejszali straty. Przy stanie 21:18 przewaga Rysic stopniała do trzech punktów, a gospodynie mogły jeszcze mieć nadzieję na odwrócenie losów seta. W końcówce DevelopRes ponownie przyspieszył jednak grę i nie pozwolił rywalkom na dalszą pogoń. Ostatni punkt zdobyła Uliana Kotar, skutecznie kończąc atak i pieczętując zwycięstwo 25:19. Rzeszowianki objęły prowadzenie 1:0, potwierdzając znakomitą dyspozycję w ofensywie oraz dobrą organizację gry.

Druga odsłona początkowo przypominała wydarzenia z pierwszego seta. DevelopRes ponownie narzucił rywalkom własne tempo, a jego zawodniczki skutecznie wykorzystywały problemy łodzianek w ofensywie. Bardzo dobrze prezentowała się Marrit Jasper, która nie tylko kończyła ataki, ale również zdobywała punkty sprytnymi kiwkami. Po stronie Budowlanych próbowała odpowiadać Maja Storck, popisując się między innymi efektownym atakiem z szóstej strefy, jednak rzeszowianki szybko odzyskiwały inicjatywę. Szczególnie ważny był skuteczny blok Jasper na szwajcarskiej atakującej, który pozwolił DevelopResowi objąć prowadzenie 10:7. Łodzianki nadal miały problemy z utrzymaniem skuteczności, a Rodica Buterez kilkukrotnie posyłała piłkę poza boisko. W szeregach Rysic coraz lepiej prezentowała się natomiast Taylor Mims, która wcześniej pojawiła się na parkiecie i pozostała w składzie na drugą partię. Amerykanka wniosła do ofensywy zespołu dodatkową jakość, a jej skuteczność pozwalała rzeszowiankom powiększać przewagę. Po kolejnym udanym ataku Julity Piaseckiej zrobiło się już 15:8 dla DevelopResu, a trener Maciej Biernat wykorzystał drugą przerwę. Wydawało się, że Rysice pewnie zmierzają po zwycięstwo również w tej odsłonie. Budowlani nie zamierzali jednak składać broni. Łodzianki zaczęły stopniowo poprawiać organizację gry, a ich zawodniczki coraz skuteczniej wykorzystywały okazje do zdobywania punktów. Na boisku pojawiła się Aleksandra Kazała, która miała pomóc gospodyniom w odrabianiu strat. DevelopRes przez dłuższy czas kontrolował sytuację, a po asie serwisowym Jasper prowadził jeszcze 22:17. Wtedy jednak nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Łodzianki zaczęły grać znacznie odważniej, poprawiły skuteczność w ataku i wykorzystywały błędy przeciwniczek. Rzeszowianki miały coraz większe problemy z zakończeniem partii, a ich przewaga systematycznie malała. Bardzo ważną rolę odegrała Rodica Buterez, która skutecznym atakiem doprowadziła do remisu 24:24. Zespół Jeleny Blagojević, który jeszcze chwilę wcześniej miał pięć punktów przewagi, musiał przygotować się do niezwykle nerwowej końcówki. Trenerka DevelopResu wykorzystała obie przerwy, próbując uspokoić grę swoich podopiecznych. Rozpoczęła się zacięta walka na przewagi, w której żadna z drużyn nie zamierzała ustąpić. Budowlani byli bardzo blisko odwrócenia losów partii, ale w decydującym momencie przypomniała o sobie Weronika Centka-Tietianiec. Środkowa DevelopResu popisała się niezwykle ważnym blokiem, który pozwolił rzeszowiankom zakończyć seta zwycięstwem 29:27. Rysice objęły prowadzenie 2:0, choć druga partia pokazała, że nawet przy wysokiej przewadze nie mogą pozwolić sobie na utratę koncentracji. Dla łodzianek był to szczególnie bolesny moment, ponieważ po imponującej pogoni nie zdołały doprowadzić do wyrównania w całym spotkaniu.

Trzecia partia była dla Budowlanych ostatnią szansą na przedłużenie spotkania. Łodzianki rozpoczęły ją z dużą determinacją, a skuteczny blok Pauliny Majkowskiej pozwolił im objąć prowadzenie 2:0. Był to pierwszy moment, w którym mistrzynie Polski zdołały wypracować dwupunktową przewagę na początku seta. Rzeszowianki nie zamierzały jednak pozwolić rywalkom na rozwinięcie skrzydeł. DevelopRes szybko poprawił skuteczność i doprowadził do wyrównania, a od stanu 6:6 zaczął stopniowo przejmować inicjatywę. Bardzo dobrze prezentowały się Marrit Jasper i Julita Piasecka, które konsekwentnie zdobywały punkty z lewego skrzydła. Ich skuteczność pozwalała Alicji Grabce na swobodne prowadzenie gry, a Budowlani mieli coraz większe problemy z zatrzymaniem ofensywy przeciwniczek. Ważnym momentem był as serwisowy Uliany Kotar, po którym Rysice objęły prowadzenie 11:8. Trener Maciej Biernat zdecydował się na przerwę, próbując zatrzymać rozpędzone rywalki. Łodzianki starały się jeszcze odpowiadać skutecznymi akcjami, jednak DevelopRes utrzymywał przewagę i nie pozwalał przeciwniczkom na doprowadzenie do remisu. Szczególnie dobrze funkcjonowała gra rzeszowianek na skrzydłach, a Jasper i Piasecka potrafiły kończyć nawet trudniejsze piłki. W obronie bardzo dobrze prezentowała się Zuzanna Suska, która wielokrotnie ratowała zespół w wymagających sytuacjach i umożliwiała koleżankom wyprowadzanie skutecznych kontrataków. Przy stanie 17:14 DevelopRes nadal miał trzy punkty przewagi, a łodzianki musiały szukać sposobu na odwrócenie przebiegu partii. Rzeszowianki nie pozwoliły jednak na powtórkę z drugiego seta. Konsekwentnie powiększały przewagę, a przy stanie 20:15 były już bardzo blisko zdobycia trofeum. Budowlani mieli coraz większe problemy z ofensywą, a błędy Mai Storck dodatkowo utrudniały im odrabianie strat. Nawet zmiany dokonywane przez trenera Biernata nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. W końcówce DevelopRes zachował pełną koncentrację i nie pozwolił przeciwniczkom na skuteczną pogoń. Alicja Grabka popisała się asem serwisowym, wywalczając piłkę meczową, a chwilę później Uliana Kotar skutecznie zakończyła ostatnią akcję. Rzeszowianki wygrały 25:18 i całe spotkanie 3:0, sięgając po AL-KO Superpuchar Polski Kobiet. Trzecia partia była potwierdzeniem przewagi DevelopResu, który po nerwowej końcówce poprzedniego seta potrafił odzyskać pełną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.

Centka-Tietianiec MVP. Piasecka i Jasper liderkami ofensywy

Najważniejszą postacią zwycięskiego zespołu była Weronika Centka-Tietianiec, która zdobyła 12 punktów i odebrała statuetkę MVP. Środkowa DevelopResu od początku spotkania imponowała skutecznością w ataku, a jej dobra współpraca z Alicją Grabką pozwalała rzeszowiankom regularnie zdobywać punkty ze środka siatki. Szczególnie istotna była jej postawa w końcówce drugiego seta, kiedy Budowlani odrobili wysokie straty i doprowadzili do walki na przewagi. W decydującym momencie Centka-Tietianiec popisała się skutecznym blokiem, pomagając swojej drużynie przechylić szalę zwycięstwa na własną stronę.

Najskuteczniejszą zawodniczką DevelopResu była Julita Piasecka, która zdobyła 17 punktów. Przyjmująca Rysic od początku spotkania prezentowała bardzo dobrą dyspozycję, a jej skuteczne ataki były jednym z najważniejszych elementów ofensywy zespołu. Piasecka potrafiła zdobywać punkty zarówno w dobrze przygotowanych akcjach, jak i w trudniejszych sytuacjach, kiedy rzeszowianki musiały radzić sobie z wymagającymi piłkami.

Bardzo dobre zawody rozegrała również Marrit Jasper, autorka 16 punktów. Holenderska przyjmująca imponowała wszechstronnością, skutecznie atakując, zdobywając punkty zagrywką i wykorzystując sprytne kiwki. Jej postawa miała szczególne znaczenie w pierwszym i trzecim secie, kiedy DevelopRes wyraźnie dominował nad przeciwniczkami.

Na wyróżnienie zasługuje także Taylor Mims, która zdobyła 12 punktów. Amerykańska zawodniczka bardzo dobrze wykorzystała szansę otrzymaną od trenerki i stała się ważnym elementem ofensywy Rysic. Uliana Kotar zakończyła spotkanie z dorobkiem 7 punktów, ale jej skuteczne ataki w końcówkach pierwszego i trzeciego seta miały szczególne znaczenie. To właśnie Kotar zdobyła ostatni punkt spotkania, pieczętując triumf DevelopResu.

Po stronie Budowlanych najskuteczniejsze były Maja Storck i Sasa Planinšec, które zdobyły po 14 punktów. Szwajcarska atakująca próbowała brać na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów, jednak nie zawsze potrafiła znaleźć sposób na skutecznie funkcjonujący blok przeciwniczek. Słoweńska środkowa była natomiast jednym z ważniejszych elementów ofensywy łodzianek.

Rodica Buterez zdobyła 13 punktów i odegrała szczególnie istotną rolę w drugiej partii, kiedy Budowlani odrabiali wysokie straty. To właśnie jej skuteczny atak doprowadził do remisu 24:24 i pozwolił łodziankom przedłużyć walkę o zwycięstwo w secie. Aleksandra Kazała zakończyła spotkanie z dorobkiem 5 punktów, a Paulina Majkowska zdobyła 3 oczka.

DevelopRes obronił trofeum. Rysice wysłały wyraźny sygnał rywalkom

KS DevelopRes Rzeszów rozpoczął sezon 2026/2027 od niezwykle cennego sukcesu. Zespół prowadzony przez Jelenę Blagojević sięgnął po AL-KO Superpuchar Polski Kobiet, powtarzając triumf sprzed roku i rewanżując się PGE Budowlanym Łódź za porażkę w finałach poprzednich mistrzostw Polski.

Rzeszowianki pokazały, że dysponują bardzo dużym potencjałem ofensywnym, a ich największą siłą jest różnorodność rozwiązań w ataku. Znakomita postawa Julity Piaseckiej i Marrit Jasper pozwalała skutecznie wykorzystywać lewe skrzydło, natomiast Weronika Centka-Tietianiec była niezwykle groźna na środku siatki. Dodatkowym atutem okazała się Taylor Mims, która po wejściu na parkiet szybko stała się ważną postacią zespołu.

Warto również podkreślić dobrą organizację gry rzeszowianek w defensywie. Zuzanna Suska wielokrotnie popisywała się znakomitymi interwencjami, a jej postawa pozwalała drużynie wyprowadzać kolejne kontrataki. Dobrze funkcjonował również blok, którego znaczenie było szczególnie widoczne w decydującej fazie drugiego seta.

Jedynym wyraźnie słabszym momentem DevelopResu była końcówka drugiej partii. Rysice prowadziły już 22:17, ale pozwoliły rywalkom odrobić straty i doprowadzić do walki na przewagi. Ostatecznie potrafiły jednak zachować spokój i rozstrzygnąć seta na swoją korzyść, co świadczy o dużej odporności psychicznej zespołu.

PGE Budowlani Łódź nie zdołali natomiast powtórzyć sukcesu z wiosennych finałów mistrzostw Polski. Podopieczne Macieja Biernata miały problemy z utrzymaniem skuteczności w ataku, a ich ofensywa zbyt często była zatrzymywana przez dobrze zorganizowany blok przeciwniczek. Mistrzynie Polski potrafiły wprawdzie pokazać charakter w drugim secie, kiedy odrobiły wysokie straty, ale nie wystarczyło to do odwrócenia losów spotkania.

Dla łodzianek porażka w Superpucharze będzie ważnym sygnałem przed kolejnymi spotkaniami sezonu. Zespół musi poprawić regularność gry, ograniczyć liczbę błędów własnych i znaleźć większą skuteczność na skrzydłach. W starciu z tak dobrze dysponowanym przeciwnikiem jak DevelopRes nawet krótkie przestoje okazywały się niezwykle kosztowne.

Rzeszowianki mogą natomiast świętować zdobycie pierwszego trofeum sezonu. Zwycięstwo nad aktualnymi mistrzyniami Polski, odniesione bez straty seta, stanowi bardzo dobry prognostyk przed dalszą częścią rozgrywek. DevelopRes udowodnił, że zamierza ponownie walczyć o najwyższe cele, a triumf w Superpucharze może być ważnym impulsem dla zespołu Jeleny Blagojević.

PGE Budowlani Łódź – KS DevelopRes Rzeszów 0:3

(19:25, 27:29, 18:25)

MVP: Weronika Centka-Tietianiec

PGE Budowlani Łódź: Grajber-Nowakowska, Lelonkiewicz, Wenerska, Planinšec, Buterez, Storck, Łysiak (libero) oraz Kazała, Zadorożna, Siuda, Majkowska.

KS DevelopRes Rzeszów: Jasper, Piasecka, Centka-Tietianiec, Grbavica, Grabka, Kotar, Suska (libero) oraz Łazowska, Mims.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. TAURON Liga Kobiet

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej