Osiemnasta kolejka PlusLigi przyniosła wszystko to, za co kibice kochają te rozgrywki: zacięte końcówki, pięciosetowe boje, potknięcia faworytów i potwierdzenie wysokiej formy czołówki. Beniaminek z Chełma znów udowodnił, że potrafi wygrywać najtrudniejsze mecze, Zawiercie i Jastrzębie pokazały siłę, a w Warszawie i Gorzowie kibice przeżyli prawdziwe dreszczowce.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — InPost ChKS Chełm 1:3
(25:22, 27:29, 23:25, 24:26)
MVP: Remigiusz Kapica
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: De Cecco, Ebadipour, Popiela, Indra, Lipiński, Adamczyk, Makoś (libero) oraz Kiedos, Radziwon, Jeanlys, Kowalski, Ostój (libero).
InPost ChKS Chełm: Blankenau, Rusin, Marcyniak, Kapica, Esfandiar, Swodczyk, Sonae (libero) oraz Turski, Goss, Fasteland, Łapszyński, Gruszczyński (libero).
W Częstochowie InPost ChKS Chełm po raz kolejny potwierdził, że potrafi zachować zimną krew w kluczowych momentach. Choć Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa wygrała pierwszego seta i do końca walczyła o przedłużenie spotkania, to końcówki należały do gości. Chełmianie triumfowali 3:1, a liderem zespołu był niezmiennie Remigiusz Kapica, który po raz kolejny udźwignął ciężar odpowiedzialności.
Aluron CMC Warta Zawiercie — PGE GiEK Skra Bełchatów 3:0
(25:19, 25:14, 25:22)
MVP: Jakub Popiwczak
Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell, Czerwiński, Gladyr, Tavares, Bieniek, Ensing, Popiwczak (libero).
PGE GiEK Skra Bełchatów: El Graoui, Souza, Lemański, Wiśniewski, Pothron, Łomacz, Kędzierski (libero) oraz Szymura (libero), Żakieta, Nowak, Szymendera.
W hicie kolejki Aluron CMC Warta Zawiercie nie pozostawiła złudzeń PGE GiEK Skra Bełchatów. Trzy sety, pełna kontrola i wyraźna dominacja w każdym elemencie gry. Zawiercianie pokazali siłę zagrywki i bloku, a MVP spotkania został libero Jakub Popiwczak. Skra nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Asseco Resovia Rzeszów 3:1
(26:24, 19:25, 25:22, 25:22)
MVP: Kamil Rychlicki
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Jakubiszak, Czunkiewicz (libero) oraz Rećko, Szymański, Krawiecki.
Asseco Resovia Rzeszów: Demyanenko, Szalpuk, Cebulj, Janusz, Butryn, Sapiński, Shoji (libero) oraz Louati, Bucki, Zatorski, Nowak.
W Kędzierzynie-Koźlu kibice obejrzeli jedno z najlepszych spotkań kolejki. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po czterosetowym boju pokonała Asseco Resovia Rzeszów. Kluczowy okazał się pierwszy set wygrany na przewagi, który ustawił dalszy przebieg meczu. Liderem gospodarzy był Kamil Rychlicki, wybrany MVP spotkania.
PGE Projekt Warszawa — Barkom Każany Lwów 2:3
(19:25, 20:25, 25:21, 25:23, 13:15)
MVP: Ilia Kowalow
PGE Projekt Warszawa: Kłos, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Gomułka, Kozłowski, Wojtaszek (libero) oraz Firlej, Weber, Koppers.
Barkom Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Kuts, Kampa, Tupczij, Pampuszko (libero) oraz Szczurow, Witskij, Rogożyn, Firkal.
W Warszawie doszło do jednego z największych zaskoczeń kolejki. PGE Projekt Warszawa prowadził już 0:2, zdołał doprowadzić do tie-breaka, ale w decydującym secie więcej zimnej krwi zachował Barkom Każany Lwów. Ukraiński zespół wygrał 3:2, a MVP meczu został Ilia Kowalow. Projekt stracił cenny punkt, który może mieć znaczenie w walce o czołowe lokaty.
Indykpol AZS Olsztyn — Ślepsk Malow Suwałki 1:3
(25:22, 21:25, 19:25, 21:25)
MVP: Asparuh Asparuhow
Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Siwczyk, Lipiński, Halaba, Hadrava, Ciuniajtis (libero) oraz Kozub, Majchrzak, Borkowski, Szwarc.
Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Smith, Asparuhow, Mariański (libero).
Derby północy padły łupem Ślepsk Malow Suwałki, który po solidnym i konsekwentnym występie pokonał Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Gospodarze zapłacili wysoką cenę za liczne błędy własne, a Suwałczanie potrafili to bezlitośnie wykorzystać. Asparuh Asparuhow był liderem zwycięzców i zasłużenie sięgnął po statuetkę MVP.
BOGDANKA LUK Lublin — JSW Jastrzębski Węgiel 0:3
(21:25, 21:25, 16:25)
MVP: Michał Gierżot
BOGDANKA LUK Lublin: Komenda, Wachnik, McCarthy, Henno, Leon, Grozdanow, Hoss (libero) oraz Czyrek (libero), Gyimah, Prokopczuk, Young, Zając.
JSW Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Szerszeń, Usowicz, Kaczmarek, Gierżot, Brehme, Granieczny (libero) oraz Lorenc, Kufka, Zaleszczyk.
W starciu na szczycie JSW Jastrzębski Węgiel nie dał większych szans Bogdanka LUK Lublin. Trzy wygrane sety i pełna kontrola wydarzeń na boisku potwierdziły mistrzowską klasę gości. MVP spotkania został Michał Gierżot, który był jedną z kluczowych postaci jastrzębian.
Cuprum Stilon Gorzów — Energa Trefl Gdańsk 2:3
(26:24, 25:19, 17:25, 19:25, 9:15)
MVP: Tobias Brand
Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Niemiec, Thiago, Kania, Kwasowski, Chizoba, Gregorowicz (libero) oraz Gąsior, Więcławski, Węgrzyn, Waliński, Maciejewicz, Dembiec (libero).
Energa Trefl Gdańsk: Nowakowski, Pietraszko, Nasewicz, Brand, Orczyk, Worsley, Koykka (libero) oraz Stępień, Sobański, Schulz, Kogut, Schamlewski.
W Gorzowie kibice obejrzeli prawdziwy rollercoaster emocji. Cuprum Stilon Gorzów prowadził już 2:0, ale Energa Trefl Gdańsk zdołał się podnieść i odwrócić losy spotkania. Tie-break był jednostronny, a gdańszczanie wygrali go do 9. MVP meczu został Tobias Brand, jeden z architektów comebacku Trefla.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.