W meczu PlusLiga siatkarze JSW Jastrzębski Węgiel pokonali na wyjeździe Energa Trefl Gdańsk 3:0 i dopisali do swojego dorobku bardzo cenne trzy punkty. Spotkanie rozegrane w ERGO Arena nie było jednostronne, bo gospodarze przez długie fragmenty utrzymywali kontakt, ale w kluczowych momentach więcej jakości po swojej stronie mieli jastrzębianie. Dla zespołu z Jastrzębia-Zdroju szczególnie ważne było to, że zwycięstwo przyszło mimo absencji Mirana Kujundzicia. Bardzo dobrze funkcjonowała organizacja gry Benjamina Toniuttiego, a najważniejsze piłki kończyli Łukasz Kaczmarek, Michał Gierżot i Nicolas Szerszeń. MVP spotkania został właśnie Benjamin Toniutti, który przez całe spotkanie świetnie rozprowadzał grę i utrzymywał wysokie tempo ofensywy.
Pierwszy set od początku pokazał, że goście dobrze weszli w mecz i bardzo szybko zaczęli szukać różnych rozwiązań w ofensywie. Benjamin Toniutti regularnie uruchamiał wszystkie strefy ataku, a szczególnie dobrze wyglądał Michał Gierżot, który już na początku dał swojej drużynie prowadzenie 9:6. Gospodarze długo utrzymywali kontakt dzięki Tobiasowi Brandowi, który był najpewniejszym punktem ofensywy Trefla, ale wraz z kolejnymi akcjami przewaga jastrzębian zaczęła rosnąć. Po skutecznych akcjach Gierżota było już 13:7, co zmusiło trenera Mariusza Sordyla do drugiej przerwy. W odpowiedzi na słabszą skuteczność Aleksieja Nasewicza na boisku pojawił się Damian Schulz i właśnie ten ruch poprawił grę gospodarzy. Trefl zaczął stopniowo odrabiać straty, a bardzo dobry fragment zanotował Piotr Orczyk. Przy stanie 24:19 wydawało się, że set jest już zamknięty, ale gospodarze doprowadzili aż do 22:22, wykorzystując chwilowy kryzys gości. Ostatecznie Jastrzębski Węgiel zachował spokój w końcówce i domknął seta wynikiem 25:23.
Druga partia rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie 2:0 i przez dłuższy czas utrzymywali bardzo dobrą intensywność gry. Tobias Brand nadal był skuteczny, a ważne punkty dokładał również Moustapha M’Baye. Jastrzębianie odpowiedzieli blokiem Łukasza Usowicza i odwrócili wynik na 8:6. Coraz pewniej w ofensywie wyglądał Nicolas Szerszeń, ale Trefl nie pozwalał rywalom odskoczyć. Bardzo ważny moment dla gospodarzy przyszedł przy bloku Piotra Nowakowskiego, który doprowadził do remisu 15:15. Aleksiej Nasewicz dołożył kilka skutecznych akcji, choć nadal brakowało mu regularności. Końcówka seta była bardzo wyrównana i przez długi czas oba zespoły grały punkt za punkt. W decydującym fragmencie odpowiedzialność po stronie gości wziął Łukasz Kaczmarek — najpierw skutecznie zaatakował, a później dołożył ważny blok, który zamknął seta na 25:23 i dał Jastrzębskiemu prowadzenie 2:0.
W trzecim secie gospodarze wiedzieli, że muszą zaryzykować, jeśli chcą wrócić do meczu, dlatego od początku grali odważniej. Po początkowym prowadzeniu gości asem odpowiedział Piotr Nowakowski i Trefl doprowadził do remisu 3:3. Bardzo szybko jednak ponownie przewagę zaczął budować Jastrzębski Węgiel. Coraz częściej Toniutti stawiał na Łukasza Kaczmarka, który był praktycznie nie do zatrzymania i dawał swojej drużynie prowadzenie 8:6. Gospodarze cały czas utrzymywali kontakt dzięki Piotrowi Orczykowi, który bardzo dobrze wykorzystywał kontry i nie pozwalał gościom całkowicie odskoczyć. Kluczowy moment seta przyszedł jednak przy zagrywce Nicolasa Szerszenia. Po jego asie przewaga wzrosła do 16:13, a chwilę później Jastrzębski Węgiel prowadził już 20:14. Trefl próbował jeszcze wracać do gry dzięki zagrywce Tobiasa Branda, który zdobył asa na 17:21, ale końcówka należała już do gości. Najważniejszą akcję zakończył Łukasz Kaczmarek, który przypieczętował zwycięstwo 25:21 i cały mecz 3:0.
Energa Trefl Gdańsk vs JSW Jastrzębski Węgiel 0:3
(23:25, 23:25, 21:25)
MVP: Benjamin Toniutti
Energa Trefl Gdańsk: Stępień, Pietraszko, Nasewicz, Brand, Orczyk, M’Baye, Koykka (libero) oraz Nowakowski, Kogut, Sobański, Schulz, Worsley.
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Brehme, Gierżot, Usowicz, Granieczny (libero) oraz Kufka.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.