Na otwarcie przedostatniej kolejki TAURON Liga zespół MOYA Radomka Radom podejmował u siebie LOTTO Chemik Police. Spotkanie rozpoczęło się od całkowitej dominacji przyjezdnych, które w premierowej partii niemal zdemolowały gospodynie, ale później obraz meczu całkowicie się odwrócił. Radomianki z każdą kolejną odsłoną grały coraz pewniej, poprawiły organizację gry w ataku i bloku, a przede wszystkim zaczęły wykorzystywać słabsze momenty przeciwniczek. Zwycięstwo 3:1 pozwoliło drużynie z Radomia dopisać bardzo cenny komplet punktów w walce o czołową ósemkę. Dla Policzanek było to już ostatnie spotkanie fazy zasadniczej, ponieważ wcześniej rozegrały awansem mecz 22. kolejki.
Pierwszy set od początku przebiegał pod dyktando zespołu z Polic. Bardzo dobrze mecz otworzyła Weronika Gierszewska, która już w pierwszych akcjach regularnie punktowała na skrzydle. Po jej skutecznych atakach przyjezdne szybko objęły prowadzenie 6:2. Coraz większą przewagę budowała również Julia Orzoł, a po sprytnej kiwce Katarzyna Partyka na tablicy wyników było już 11:4 dla Chemika. Po stronie Radomki długo jedyną zawodniczką utrzymującą ofensywę była Monika Gałkowska, ale przy tak dużej przewadze rywalek trudno było odwrócić przebieg seta. Policzanki dominowały również blokiem. Bardzo ważny punkt dołożyła Maja Koput, a po asie serwisowym Gierszewskiej przewaga wzrosła do 20:9. Set zakończył się bardzo szybko wynikiem 25:12, a ostatnie akcje dobrze kontrolowała także Natalia Mędrzyk.
Druga partia od początku miała zupełnie inny przebieg. Gospodynie znacznie poprawiły organizację gry i zaczęły częściej kończyć akcje po własnym przyjęciu. Coraz ważniejsze punkty dokładała Agata Plaga, a w bloku bardzo dobrze wyglądały Kornelia Garita oraz Dagmara Dąbrowska. Przy stanie 9:8 dla Radomki trener gości zdecydował się na czas, ale po wznowieniu gry gospodynie nadal utrzymywały przewagę. Po stronie Chemika nadal aktywne były Mędrzyk i Orzoł, a rozgrywająca częściej uruchamiała także Kinga Różyńska, jednak tym razem nie przynosiło to przełamania. Radomianki konsekwentnie budowały przewagę — 16:13, 22:17 — a decydujący fragment należał do Moniki Gałkowskiej, która zamknęła seta wynikiem 25:18.
Trzecia partia znów rozpoczęła się od lepszego wejścia Policzanek. Bardzo dobrze zagrywką pracowała Weronika Gierszewska, która zdobyła dwa asy serwisowe i pozwoliła gościom objąć prowadzenie 5:3. Po chwili jednak gospodynie ponownie wróciły do swojego rytmu. Choć po ataku Mai Koput Chemik prowadził jeszcze 12:8, był to ostatni moment wyraźnej przewagi przyjezdnych. Od stanu 12:12 inicjatywę całkowicie przejęła Radomka. W ofensywie bardzo pewnie prezentowała się Kateryna Żylińska, a bardzo ważnego asa dołożyła Iga Marszałkowicz. W końcówce nie zawodziła również Agata Plaga, która punktowała w decydujących akcjach i pozwoliła gospodyniom zamknąć seta 25:19.
Czwarty set długo pozostawał wyrównany. Dobrze rozpoczęła go Dagmara Dąbrowska, ale po stronie Chemika nadal skutecznie odpowiadały Natalia Mędrzyk i Julia Orzoł. Przez dłuższy fragment przewagę utrzymywały przyjezdne, które po dobrym fragmencie gry blokiem prowadziły 13:8. Radomka nie straciła jednak kontroli nad meczem i bardzo konsekwentnie odrabiała straty. Dużą rolę odegrała Brigitta Petrenko, która bardzo dobrze prowadziła grę ofensywną i podejmowała trafne decyzje w najważniejszych momentach. Po wyrównaniu na 15:15 gospodynie zaczęły coraz mocniej kontrolować końcówkę. Od stanu 17:17 to Radomka narzuciła swój rytm, a mecz zakończył blok Kornelii Garity — 25:21.
MOYA Radomka Radom vs LOTTO Chemik Police 3:1
(12:25, 25:18, 25:19, 25:21)
MVP: Brigitta Petrenko
MOYA Radomka Radom: Żylińska, Plaga, Gałkowska, Garita, Petrenko, Dąbrowska, Niemcewa (libero) oraz Molczanowa, Szumera, Jęcek, Marszałkowicz, Kovać.
LOTTO Chemik Police: Różyńska, Mędrzyk, Gierszewska, Partyka, Orzoł, Koput, Nowak (libero) oraz Przybyło, Grabowska, Hewelt, Rybak-Czyrniańska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. MOYA Radomka Radom
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.