Podsumowanie 25 kolejki Plus Ligi

Dwudziesta piąta kolejka PlusLiga przyniosła kilka spotkań o bardzo dużym znaczeniu dla układu tabeli przed końcówką rundy zasadniczej. Lider z Zawiercia ponownie potwierdził wysoką formę, Bogdanka LUK Lublin wygrała ważny mecz w Warszawie, a emocji nie zabrakło również w Suwałkach, gdzie tie-break decydował o losach starcia Skry z miejscowym Ślepskiem. W kilku halach różnice punktowe były niewielkie, ale właśnie jakość w końcówkach po raz kolejny przesądzała o wynikach.

Aluron CMC Warta Zawiercie — Cuprum Stilon Gorzów 3:1

(25:19, 21:25, 25:18, 25:17)

MVP: Bartosz Kwolek

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Zniszczoł, Bołądź, Tavares, Bieniek, Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Ensing, Czerwiński, Markiewicz, Łaba.

Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Veloso, Kania, Rejno, Kwasowski, Chizoba, Gregorowicz (libero) oraz Waliński, Niemiec, Gąsior, Maciejewicz, Węgrzyn.

Lider tabeli bardzo dobrze rozpoczął spotkanie i już w pierwszym secie narzucił wysokie tempo gry. Szczególnie dobrze funkcjonowała ofensywa skrzydłami, gdzie dużą skuteczność utrzymywali Bartosz Kwolek oraz Aaron Russell. Drugi set należał jednak do gości, którzy poprawili grę blokiem i wykorzystali moment słabszej skuteczności Zawiercia. Bardzo dobrze wyglądał wtedy Chizoba Neves Atu, który regularnie kończył najważniejsze piłki. Od trzeciej partii gospodarze wrócili jednak do pełnej kontroli. Bardzo ważne punkty dokładał Mateusz Bieniek, a końcówki ponownie należały do Jurajskiej Armii.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1

(25:21, 25:21, 23:25, 25:22)

MVP: Jakub Szymański

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Jakubiszak, Grobelny, Isaacson, Szymański, Urbanowicz, Czunkiewicz (libero) oraz Krawiecki, Rećko.

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Ebadipour, Indra, De Cecco, Popiela, Lipiński, Adamczyk, Sługocki (libero) oraz Kowalski, Kiedos, Jeanlys.

ZAKSA przez dwa pierwsze sety utrzymywała pełną kontrolę nad spotkaniem. Bardzo dobrze rozgrywał Quinn Isaacson, a ofensywę regularnie napędzali Kamil Rychlicki i Jakub Szymański. Częstochowianie odpowiedzieli w trzeciej partii, gdzie bardzo dobrze prezentował się Patrik Indra, a końcówka należała do gości. W czwartym secie ZAKSA znów pokazała większą jakość w najważniejszych momentach i nie pozwoliła rywalowi przedłużyć meczu.


PGE Projekt Warszawa — BOGDANKA LUK Lublin 1:3

(29:31, 21:25, 25:19, 12:25)

MVP: Maciej Zając

 

PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Koppers, Firszt, Kozłowski, Strulak.

Bogdanka LUK Lublin: Henno, Komenda, Malinowski, Leon, Grozdanow, Zając, Hoss (libero) oraz Young, Prokopczuk, Sasak.

Jedno z najważniejszych spotkań kolejki rozpoczęło się od bardzo długiego pierwszego seta, który długo toczył się punkt za punkt. Warszawa miała swoje szanse w końcówce, ale więcej zimnej krwi zachowali goście. Bardzo dobrze funkcjonował duet Wilfredo Leon – Marcin Komenda, a kluczową rolę odegrał również Maciej Zając, który utrzymywał bardzo wysoką regularność. Warszawianie odpowiedzieli w trzecim secie, ale czwarta partia była już całkowicie pod kontrolą Lublina.


Indykpol AZS Olsztyn — InPost ChKS Chełm 3:1

(23:25, 25:23, 25:23, 25:15)

MVP: Moritz Karlitzek

 

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Lipiński, Halaba, Cieślik, Szwarc, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski, Hadrava.

InPost ChKS Chełm: Jacznik, Marcyniak, Rusin, Piotrowski, Swodczyk, Goss, Gruszczyński (libero) oraz Esfandiar, Sonae (libero).

Chełm bardzo dobrze rozpoczął spotkanie i wygrał pierwszego seta dzięki skutecznej grze Jędrzej Goss oraz dobrej organizacji bloku. Od drugiej partii Olsztyn zaczął jednak systematycznie przejmować inicjatywę. Coraz większą rolę odgrywał Moritz Karlitzek, który był najważniejszym punktem ofensywy gospodarzy. Końcówki drugiego i trzeciego seta miały bardzo podobny przebieg — Olsztyn zachowywał więcej spokoju i wykorzystywał błędy przeciwnika.


Ślepsk Malow Suwałki — PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3

(22:25, 25:14, 25:19, 26:28, 11:15)

MVP: Bartłomiej Lemański

 

Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz, Filipiak, Smith, Kwasigroch, Asparuhow, Mariański (libero) oraz Kubacki (libero), Panou, Droszyński.

PGE GiEK Skra Bełchatów: El Graoui, Souza, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Kędzierski (libero), Szymura (libero) oraz Żakieta, Javad, Nowak.

Jedno z najbardziej emocjonujących spotkań tej kolejki. Po pierwszym secie dla Skry dwa kolejne należały do gospodarzy, którzy bardzo dobrze wykorzystali moment słabszej gry Bełchatowian. Świetnie wyglądał Bartosz Filipiak, a bardzo duże znaczenie miała także zagrywka Suwałk. Skra wróciła do meczu w dramatycznym czwartym secie, gdzie końcówkę uratował Bartłomiej Lemański, a tie-break był już bardziej uporządkowany po stronie gości.


Energa Trefl Gdańsk — JSW Jastrzębski Węgiel 0:3

(23:25, 23:25, 21:25)

MVP: Benjamin Toniutti

 

Energa Trefl Gdańsk: Stępień, Pietraszko, Nasewicz, Brand, Orczyk, M’Baye, Koykka (libero) oraz Nowakowski, Kogut, Sobański, Schulz, Worsley.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Brehme, Gierżot, Usowicz, Granieczny (libero) oraz Kufka.

Choć wynik wskazuje na jednostronne spotkanie, każdy set był bardzo wyrównany. Trefl długo utrzymywał kontakt punktowy, ale w końcówkach więcej jakości pokazywali przyjezdni z Jastrzębia. Największy wpływ na przebieg spotkania miał Benjamin Toniutti, który bardzo dobrze prowadził grę Jastrzębia.


Asseco Resovia Rzeszów — Barkom Każany Lwów 3:0

(25:21, 25:16, 25:15)

MVP: Marcin Janusz

 

Asseco Resovia Rzeszów: Poręba, Louati, Demyanenko, Szalpuk, Janusz, Butryn, Zatorski (libero) oraz Bucki, Shoji, Nowak, Cebulj.

Barkom Każany Lwów: Pope, Szewczenko, Kampa, Szczurow, Tupczij, Rogożyn, Pampuszko (libero) oraz Woźny, Kuts, Wietski, Nakano.

Resovia bardzo pewnie wykorzystała rolę faworyta. Już od pierwszego seta kontrolowała przebieg meczu, a bardzo dobrze wyglądała współpraca Marcin Janusz ze środkowymi. Regularnie punktowali Karol Butryn oraz Yacine Louati, a Barkom tylko momentami utrzymywał kontakt.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej