Pierwsza kolejka TAURON Ligi sezonu 2026/2027 dostarczyła wielu kandydatów do inauguracyjnego Dream Teamu. Aż trzy z siedmiu spotkań zakończyły się tie-breakami, nie zabrakło sensacyjnych rozstrzygnięć, spektakularnych powrotów i znakomitych występów indywidualnych. Największą niespodziankę sprawił GKS Katowice, który pokonał mistrza Polski z Zawiercia 3:0, a Norwid Częstochowa odwrócił losy meczu z Asseco Resovią mimo przegranych dwóch pierwszych setów. W naszym zestawieniu znalazło się miejsce zarówno dla zawodników zwycięskich drużyn, jak i tych, którzy mimo porażek byli prawdziwymi liderami swoich zespołów. Szczególnie imponująco zaprezentowali się atakujący i środkowi, a wybór najlepszego zawodnika kolejki nie był łatwy.
Rozgrywający: Aleksa Batak (GKS Katowice)
Trudno wyobrazić sobie inauguracyjny Dream Team bez jednego z głównych autorów największej sensacji kolejki. Aleksa Batak znakomicie poprowadził GKS Katowice do zwycięstwa 3:0 nad Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Rozgrywający beniaminka umiejętnie wykorzystywał potencjał swoich atakujących, zapewniając odpowiedni rytm ofensywie i podejmując trafne decyzje w najważniejszych momentach. Katowiczanie wygrali wszystkie trzy sety po wyrównanej walce, a Batak potrafił zachować spokój nawet wtedy, gdy rywale wywierali największą presję. Jego postawa została doceniona również statuetką MVP spotkania.
👉 Rozgrywający, który poprowadził beniaminka do sensacyjnego zwycięstwa nad mistrzem Polski.
Atakujący: Oskar Madsen (NEONET Norwid Częstochowa)
26 punktów, statuetka MVP i zwycięstwo po niezwykłym powrocie ze stanu 0:2. Oskar Madsen rozpoczął sezon w imponującym stylu. Atakujący Norwida był jednym z głównych bohaterów pięciosetowego starcia z Asseco Resovią Rzeszów. Kiedy częstochowianie znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, potrafił wziąć na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów i pomóc zespołowi odzyskać inicjatywę. Norwid wygrał trzy kolejne partie, a Madsen odegrał kluczową rolę w tym sukcesie. Na wyróżnienie zasłużył również Karol Butryn, który także zdobył 26 punktów, jednak ostatecznie wybór pada na zawodnika zwycięskiej drużyny.
👉 Atakujący, który nie pozwolił Norwidowi przestać wierzyć w odwrócenie meczu.
Przyjmujący:
- Ran Takahashi (BOGDANKA LUK Lublin)
Japoński przyjmujący znakomicie rozpoczął nowy sezon, będąc najskuteczniejszym zawodnikiem BOGDANKI LUK Lublin w wygranym 3:0 spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Takahashi zdobył 15 punktów i od początku stanowił jeden z najważniejszych elementów ofensywy wicemistrzów Polski. Wyróżniał się skutecznością ataków oraz aktywnością w kluczowych fragmentach rywalizacji. Lublinianie nie pozwolili rywalom na wygranie choćby jednej partii, a postawa reprezentanta Japonii była jednym z powodów tak przekonującego rozpoczęcia sezonu.
👉 Przyjmujący, który od pierwszego meczu potwierdził, że będzie jednym z najważniejszych ofensywnych liderów LUK-u.
- Amirhossein Esfandiar (Podziemia Kredowe ChKS Chełm)
ChKS Chełm nie zdołał wygrać spotkania z Cuprum Stilonem Gorzów Wielkopolski, ale trudno pominąć występ irańskiego przyjmującego. Esfandiar zdobył aż 26 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem pięciosetowego pojedynku. To właśnie jego dobra gra w ataku pozwoliła gospodarzom szybko zbudować przewagę w pierwszym secie, a w czwartej partii skuteczne zbicie Irańczyka doprowadziło do tie-breaka. Chociaż decydująca odsłona należała zdecydowanie do gorzowian, Esfandiar przez większą część spotkania pozostawał najważniejszą postacią ofensywy beniaminka.
👉 Przyjmujący, który mimo porażki był prawdziwym liderem swojego zespołu i zdobył aż 26 punktów.
Środkowi:
- Michał Szalacha (PGE GiEK Skra Bełchatów)
Jeden z najbardziej imponujących występów indywidualnych inauguracyjnej kolejki. Michał Szalacha zdobył aż 23 punkty w wygranym 3:1 spotkaniu z Energą Treflem Gdańsk i został wybrany MVP meczu. Tak wysoki dorobek punktowy środkowego zasługuje na szczególne uznanie. Szalacha był niezwykle ważnym elementem ofensywy bełchatowian, a jego skuteczność pomagała Skrze utrzymywać przewagę nad ambitnie grającymi gdańszczanami. Gospodarze zwyciężyli po dramatycznej końcówce czwartego seta, zakończonej wynikiem 31:29.
👉 Środkowy, który imponował skutecznością i stał się jednym z najważniejszych punktów ofensywy Skry.
- Aleks Grozdanow (BOGDANKA LUK Lublin)
Bułgarski środkowy po raz kolejny udowodnił, jak duże znaczenie dla funkcjonowania zespołu ma skuteczna gra na środku siatki. W spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zdobył 11 punktów i odebrał statuetkę MVP. Grozdanow był jednym z filarów zwycięstwa lublinian, którzy bardzo dobrze rozpoczęli sezon, wygrywając na trudnym terenie bez straty seta. Jego postawa w ofensywie i na siatce pozwalała zespołowi kontrolować przebieg spotkania. To kolejny zawodnik BOGDANKI LUK, który już na inaugurację potwierdził swoją wysoką klasę.
👉 Środkowy, który łączył skuteczność w ofensywie z dużym wpływem na grę całego zespołu.
Libero: Mateusz Gregorowicz (GKS Katowice)
Wybór najlepszego libero pierwszej kolejki pada na Mateusza Gregorowicza, który był częścią znakomicie funkcjonującego zespołu GKS-u Katowice w sensacyjnym zwycięstwie nad Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Pokonanie mistrza Polski bez straty seta wymagało nie tylko skuteczności w ofensywie, ale również dobrej organizacji gry defensywnej i utrzymywania stabilności w przyjęciu. Katowiczanie potrafili przeciwstawić się ofensywnemu potencjałowi zawiercian, a ich zespołowa postawa zasługuje na szczególne uznanie. Na tej pozycji nie dysponujemy szczegółowymi statystykami wszystkich kandydatów, dlatego doceniamy wkład Gregorowicza w jedno z najbardziej zaskakujących zwycięstw kolejki.
👉 Libero, którego zespół potrafił zatrzymać mistrza Polski i wygrać wszystkie trzy sety.
MVP 1. kolejki TAURON Ligi: Aleksa Batak (GKS Katowice)
Konkurencja była bardzo mocna. Oskar Madsen zdobył 26 punktów i poprowadził Norwida do niezwykłego powrotu, Michał Szalacha imponował skutecznością w meczu z Treflem, a Amirhossein Esfandiar był prawdziwym liderem ofensywy ChKS-u Chełm. Ostatecznie jednak wybór pada na Aleksę Bataka.
Rozgrywający GKS-u Katowice poprowadził beniaminka do sensacyjnego zwycięstwa 3:0 nad aktualnym mistrzem Polski, Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Katowiczanie nie wygrali przypadkowo. We wszystkich trzech setach potrafili skutecznie rywalizować z faworytem, a w decydujących momentach zachowywali więcej spokoju i konsekwencji. Batak znakomicie rozdzielał piłki pomiędzy swoich atakujących, potrafił wykorzystywać różne warianty ofensywne i nie pozwalał rywalom na łatwe odczytywanie zamiarów gospodarzy.
To był występ wykraczający poza standardową rolę rozgrywającego. Batak nie tylko organizował ofensywę, ale stał się jednym z najważniejszych liderów zespołu, który sprawił największą niespodziankę inauguracyjnej kolejki.
👉 MVP za znakomite prowadzenie gry, odporność psychiczną i ogromny wpływ na sensacyjne zwycięstwo nad mistrzem Polski.
Wyróżnienia – ławka rezerwowych
Karol Butryn (Asseco Resovia Rzeszów) – 26 punktów w przegranym spotkaniu z Norwidem Częstochowa. Mimo porażki Resovii atakujący należał do najskuteczniejszych zawodników całej kolejki.
Dawid Dulski (Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski) – 23 punkty i znakomita postawa w zwycięskim spotkaniu z ChKS-em Chełm. Atakujący gorzowian zdobył dwa ostatnie punkty tie-breaka, przypieczętowując wygraną swojego zespołu.
Fabian Drzyzga (Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski) – MVP spotkania w Chełmie. Doświadczony rozgrywający potrafił skutecznie prowadzić ofensywę zespołu, który po pięciosetowej walce wywalczył dwa punkty.
Alan Souza (PGE GiEK Skra Bełchatów) – 21 punktów w zwycięskim meczu z Energą Treflem Gdańsk, w tym aż dziesięć w czwartej partii. Brazylijczyk zakończył spotkanie asem serwisowym, przypieczętowując zwycięstwo Skry.
Wojciech Dudzik (Jastrzębie Barkom) – 11 punktów, w tym pięć asów serwisowych, oraz statuetka MVP w wygranym 3:2 spotkaniu ze Ślepskiem Malow Suwałki. Jego zagrywka była jednym z najważniejszych argumentów zwycięskiego zespołu.
Wojciech Włodarczyk (GKS Katowice) – 11 punktów i bardzo ważny udział w sensacyjnym zwycięstwie nad Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Doświadczenie przyjmującego było szczególnie widoczne w decydujących momentach wyrównanych setów.
Siódemka 1. kolejki TAURON Ligi
Rozgrywający: Aleksa Batak (GKS Katowice)
Atakujący: Oskar Madsen (NEONET Norwid Częstochowa)
Przyjmujący: Ran Takahashi (BOGDANKA LUK Lublin), Amirhossein Esfandiar (Podziemia Kredowe ChKS Chełm)
Środkowi: Michał Szalacha (PGE GiEK Skra Bełchatów), Aleks Grozdanow (BOGDANKA LUK Lublin)
Libero: Mateusz Gregorowicz (GKS Katowice)
MVP kolejki: Aleksa Batak (GKS Katowice)
Podsumowanie kolejki
Pierwsza kolejka pokazała, że nowy sezon TAURON Ligi może być niezwykle wyrównany. Aż trzy z siedmiu spotkań zakończyły się tie-breakami, a w kilku przypadkach prowadzenie 2:0 wcale nie oznaczało spokojnej końcówki. Norwid Częstochowa dokonał niezwykłego powrotu w starciu z Asseco Resovią, Ślepsk Malow Suwałki odrobił dwusetową stratę, choć ostatecznie przegrał z Jastrzębiem Barkom, a Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski po pięciosetowej walce pokonał ChKS Chełm.
Najbardziej sensacyjnie sezon rozpoczął GKS Katowice, który pokonał aktualnego mistrza Polski bez straty seta. Katowiczanie pokazali, że beniaminek nie musi ograniczać się do walki o utrzymanie, a odpowiednia organizacja gry i skuteczność w decydujących momentach mogą przynieść zwycięstwo nawet nad jednym z głównych faworytów rozgrywek. Indywidualnie wyróżnili się przede wszystkim Aleksa Batak, Wojciech Włodarczyk i Michał Superlak.
Bardzo dobrze zaprezentowała się również BOGDANKA LUK Lublin, która rozpoczęła sezon od pewnego zwycięstwa nad ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Ran Takahashi i Aleks Grozdanow byli jednymi z najważniejszych postaci wicemistrzów Polski, pokazując, że lublinianie dysponują wieloma ofensywnymi argumentami.
Indywidualnie kolejka należała jednak przede wszystkim do zawodników, którzy potrafili wziąć na siebie ogromny ciężar gry. Oskar Madsen, Karol Butryn i Amirhossein Esfandiar zdobyli po 26 punktów, Michał Szalacha imponował skutecznością na środku siatki, a Dawid Dulski i Alan Souza odgrywali kluczowe role w zwycięstwach swoich zespołów.
Największe wrażenie zrobił jednak Aleksa Batak. Jeżeli rozgrywający beniaminka prowadzi swoją drużynę do zwycięstwa 3:0 nad aktualnym mistrzem Polski i zostaje MVP spotkania, trudno wyobrazić sobie bardziej efektowne rozpoczęcie sezonu. GKS Katowice sprawił największą sensację kolejki, a Batak był jednym z głównych architektów tego sukcesu.
