Siatkarki KS DevelopRes Rzeszów wygrały przed własną publicznością z PGE Budowlanymi Łódź 3:1 w trzecim meczu finałowym TAURON Ligi. Zespół z Podkarpacia prowadzi już w serii i do obrony mistrzowskiego tytułu potrzebuje tylko jednego zwycięstwa. Choć łodzianki w czwartej partii wróciły z bardzo dalekiej podróży i doprowadziły do gry na przewagi, ostatnie słowo należało do gospodyń. MVP spotkania została Svitlana Dorsman.
Od pierwszych piłek było widać ogromną stawkę spotkania, ale zdecydowanie lepiej weszły w nie rzeszowianki. Początek był jeszcze wyrównany, bo oba zespoły kończyły akcje po pierwszym uderzeniu, a na tablicy wyników szybko pojawił się remis 3:3. Wtedy jednak gospodynie podkręciły tempo. Skuteczne ataki Taylor Bannister i Laury Heyrman pozwoliły odskoczyć na dwa punkty, a chwilę później przewaga zaczęła rosnąć. DevelopRes świetnie pracował w obronie, wyprowadzał skuteczne kontry i coraz lepiej funkcjonował blokiem. Budowlane miały duże problemy ze skończeniem akcji, zaczęły popełniać błędy, a trener Dariusz Biernat próbował ratować sytuację zmianami. Nie przyniosło to efektu, bo przy zagrywkach Svitlany Dorsman gospodynie całkowicie zdominowały wydarzenia na boisku. Rzeszowianki prowadziły już 18:8 i pewnie zmierzały po zwycięstwo w secie. Pojedyncze udane akcje Mai Storck i Pauliny Damaske nie mogły odmienić losów partii, którą zakończył właśnie atak Damaske. DevelopRes wygrał jednak bardzo pewnie 25:13.
Drugi set przyniósł zupełnie inne oblicze meczu. Tym razem od początku mocniej weszły łodzianki, które po asie Joanny Lelonkiewicz i punktowym bloku Rodici Buterez prowadziły 4:2. Rzeszowianki szybko odpowiedziały, doprowadzając do remisu po asie Bannister, ale kolejne minuty należały do przyjezdnych. Budowlane znakomicie ustawiły blok i zagrywkę, a bardzo dobrze spotkanie prowadziła Alicja Grabka. Punktowały Planinsec, Buterez i Damaske, a przewaga rosła z akcji na akcję. Gospodynie miały spore problemy z przyjęciem i nie mogły rozwinąć skrzydeł w ataku. Gdy Budowlane prowadziły już 18:11, stało się jasne, że są na najlepszej drodze do wyrównania stanu meczu. Łodzianki nie wypuściły już tej przewagi z rąk, a seta zakończyła skutecznym atakiem ze skrzydła Maja Storck. Przyjezdne wygrały 25:17 i wróciły do gry.
Trzecia partia była pokazem siły DevelopResu. Rzeszowianki wyszły na boisko bardzo zmotywowane i od pierwszych piłek narzuciły swoje warunki. Punktowała Bannister, a przy zagrywkach Dorsman zespół z Łodzi kompletnie stanął. Budowlane straciły pięć punktów z rzędu i szybko przegrywały 2:7. Gospodynie znakomicie grały blokiem, skutecznie kontratakowały i praktycznie nie popełniały błędów. Przewaga rosła błyskawicznie – po kontrze Julity Piaseckiej było już 15:6, a chwilę później po jej asie serwisowym 17:7. Łodzianki nie były w stanie odpowiedzieć na napór mistrzyń Polski, dlatego trener Biernat zdecydował się na zmiany i wprowadzenie rezerwowych. Nie odmieniło to obrazu gry. DevelopRes dominował w każdym elemencie i pewnie zamknął seta 25:14 po skutecznym ataku Bannister.
Czwarta odsłona zapowiadała się na formalność, bo gospodynie znów rozpoczęły znakomicie. Przy zagrywkach Piaseckiej prowadziły 5:1, a po kolejnych akcjach Bannister i asie serwisowym amerykańskiej atakującej zrobiło się już 11:4. Kiedy przy serii zagrywek Marrit Jasper wynik urósł do 15:5, wydawało się, że mecz za moment dobiegnie końca. Budowlane jednak pokazały ogromny charakter. Przyjezdne zaczęły ryzykować na zagrywce, poprawiły skuteczność w ataku i krok po kroku odrabiały straty. Na czoło zespołu wysunęły się Paulina Damaske i Joanna Lelonkiewicz. Rzeszowianki straciły pewność siebie, a ich wysoka przewaga topniała z każdą akcją. Z 20:10 zrobiło się 20:16, a potem emocje sięgnęły zenitu. Łodzianki doprowadziły do remisu po 24 i wydawało się, że tie-break jest coraz bliżej. W decydującym momencie zimną krew zachowały jednak gospodynie. Najpierw odzyskały prowadzenie, a chwilę później skuteczny blok Taylor Bannister na Paulinie Damaske zakończył seta 26:24 i cały mecz.
DevelopRes wygrał 3:1 i jest już o krok od kolejnego mistrzostwa Polski. Rzeszowianki prowadzą w finałowej serii i w niedzielę mogą przypieczętować obronę tytułu. Budowlane Łódź pokazały jednak, szczególnie w końcówce czwartego seta, że jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.
KS DevelopRes Rzeszów vs PGE Budowlani Łódź 3:1
(25:13, 17:25, 25:14, 26:24)
MVP: Svitlana Dorsman
KS DevelopRes Rzeszów: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Dorsman, Bannister, Szczygłowska (libero) oraz Jansen, Chmielewska, Sieradzka, Kubas.
PGE Budowlani Łódź: Lelonkiewicz, Planinsec, Buterez, Storck, Grabka, Damaske, Łysiak (libero) oraz Honorio, Drużkowska, Siuda, Majkowska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga
