Trzecia kolejka TAURON Ligi Kobiet przyniosła sześć spotkań, ale tym razem kibice nie doczekali się ani jednego tie-breaka. Cztery pojedynki zakończyły się wynikiem 3:1, a dwa zwycięstwami bez straty seta. Komplet punktów zdobyły ŁKS Commercecon Łódź, LOTTO Chemik Police, Metalkas Pałac Bydgoszcz, KS DevelopRes Rzeszów, PGE Budowlani Łódź oraz BKS ZGO Bielsko-Biała. Nie brakowało jednak emocjonujących końcówek, efektownych występów indywidualnych i trudnych momentów. Najbardziej dramatyczne wydarzenia rozegrały się w Mogilnie, gdzie poważnej kontuzji doznała Kertu Laak. Bielszczanki wygrały 3:0, ale sportowy sukces został przyćmiony wiadomościami o stanie zdrowia estońskiej atakującej.
ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 3:1
(25:18, 25:23, 17:25, 25:18)
MVP: Elles Dambrink
ŁKS Commercecon Łódź: Antunović, Obiała, Nowakowska, Milenko, Dambrink, Stefanik, Kokkonen, Bidias, Szymańska, Pawłowska (libero) oraz Staniaszek, Mikołajewska (libero), Sobalska, Jurczyk.
ITA TOOLS Stal Mielec: Andersson, Sobiczewska, Adamczyk, Moszyńska, Bączyńska, Bińczycka, Lutsenko (libero) oraz Ociepa, Dąbrowska (libero), Grabowska, Wieland, Jovanović, Twardoch.
ŁKS Commercecon Łódź potwierdził dobrą dyspozycję po derbowym zwycięstwie nad Budowlanymi. Łodzianki rozpoczęły spotkanie ze Stalą od wygranej 25:18, a w drugiej partii pokazały charakter, odrabiając straty w końcówce i zwyciężając 25:23. Mielczanki nie zamierzały jednak rezygnować i w trzecim secie przejęły inicjatywę, wygrywając zdecydowanie 25:17. Gospodynie odpowiedziały w czwartej odsłonie, ponownie narzucając rywalkom swoje warunki. Najważniejszą postacią ŁKS-u była Elles Dambrink, która zdobyła 18 punktów i zakończyła spotkanie z 40-procentową skutecznością ataku. Warto wyróżnić również Sonię Stefanik, autorkę pięciu punktowych bloków. Łodzianki zanotowały w całym spotkaniu dziewięć bloków, a ich przewaga w tym elemencie miała duże znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia.
#VolleyWrocław – LOTTO Chemik Police 1:3
(15:25, 25:19, 21:25, 21:25)
MVP: Oliwia Sieradzka
#VolleyWrocław: Kaplanska, Kowalewska, Stautz, Frankevych, Sobolska-Tarasova, Dróżdż, Wąsiakowska, Mazur (libero) oraz Hochołowska, Garncarz, Kaczmarzyk, Malczewska.
LOTTO Chemik Police: Milewska, Mędrzyk, Sieradzka, Partyka, Orzoł, Koput, Janicka, Nowak (libero) oraz Przybyło, Bogucka (libero), Wójcik, Mieszała, Ziołnowska, Bagniak.
Chemik Police odniósł trzecie zwycięstwo w sezonie, choć wyjazd do Wrocławia nie był dla policzanek łatwą przeprawą. Przyjezdne rozpoczęły bardzo mocno, wygrywając pierwszego seta 25:15, ale w drugiej partii gospodynie odpowiedziały znakomitą grą blokiem. Wrocławianki zdobyły w tej odsłonie aż sześć punktów tym elementem i wyrównały stan meczu. Chemik potrafił jednak odzyskać kontrolę nad rywalizacją. Dwie kolejne partie zakończyły się identycznym wynikiem 25:21, a decydującą postacią przyjezdnych była Oliwia Sieradzka. Atakująca zdobyła 24 punkty, w tym 21 atakiem, przy 47-procentowej skuteczności. Bardzo ważny wkład miała również Natalia Mędrzyk, która dołożyła 14 oczek, oraz Maja Koput, autorka pięciu punktowych bloków. Chemik zakończył spotkanie z 11 blokami, a Sieradzka zasłużenie odebrała statuetkę MVP.
Metalkas Pałac Bydgoszcz – NETLAND MKS Kalisz 3:0
(25:18, 25:23, 25:17)
MVP: Wiktoria Makarewicz
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Makarewicz, Pinczewska, Hewelt, Bartkowska-Kluza, Dębowska, Jagła (libero) oraz Ziółkowska (libero), Kołakowska, Wróbel, Dulska.
NETLAND MKS Kalisz: De La Pena Gonzalez, Rodić, Kuligowska, Nastawska, Vulin, Wilczek, Witkowska, Kubacka, Blanchfield, Zaborowska, Łyszkiewicz, Bodasińska (libero), Łuszyńska (libero) oraz Jędrzejczak.
Pałac Bydgoszcz odniósł drugie z rzędu zwycięstwo bez straty seta, potwierdzając, że początek sezonu układa się po jego myśli. Bydgoszczanki od początku wywierały presję na beniaminku z Kalisza i wygrały pierwszą partię 25:18. Najwięcej emocji przyniósł drugi set, w którym kaliszanki potrafiły odrobić straty i wyjść na prowadzenie w końcowej fazie, ale gospodynie zachowały więcej zimnej krwi, wygrywając 25:23. Trzecia odsłona ponownie należała do Pałacu, który triumfował 25:17. Bohaterką spotkania była Wiktoria Makarewicz, zdobywczyni 20 punktów. Bardzo dobrze zaprezentowała się także Marta Pol, która dołożyła 12 oczek, w tym trzy punktowe bloki. Bydgoszczanki imponowały przede wszystkim grą na siatce, zdobywając dziewięć punktów blokiem, podczas gdy kaliszanki zakończyły spotkanie z siedmioma blokami.
KS DevelopRes Rzeszów – MOYA Radomka Radom 3:1
(25:22, 23:25, 25:18, 25:20)
MVP: Mika Grbavica
KS DevelopRes Rzeszów: Jasper, Centka-Tietianiec, Grbavica, Bukovská, Grabka, Piasecka, Suska (libero) oraz Łazowska, Jankowska, Mims, Panewicz (libero).
MOYA Radomka Radom: Zhylinska, Dudek, Fedyk, Gajka, Petrencó, Gierszewska, Stroińska (libero) oraz Mochlanova, Lientseva, Cur-Słomka, Sobanty, Marszałkowicz.
DevelopRes Rzeszów kontynuuje zwycięską serię i po trzech kolejkach pozostaje niepokonany. Spotkanie z Radomką nie było jednak jednostronne. Gospodynie wygrały pierwszego seta 25:22, ale radomianki szybko odpowiedziały, rozstrzygając drugą partię na swoją korzyść 25:23. Od trzeciej odsłony rzeszowianki zaczęły jednak grać zdecydowanie skuteczniej. Zwycięstwo 25:18 pozwoliło im ponownie objąć prowadzenie, a w czwartym secie nie oddały już inicjatywy, wygrywając 25:20. Statuetkę MVP otrzymała Mika Grbavica. DevelopRes dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty, umacniając się w ścisłej czołówce tabeli.
UNI Opole – PGE Budowlani Łódź 1:3
(25:22, 25:27, 18:25, 25:27)
MVP: Maja Storck
UNI Opole: Pavlyk, Filipović, Zaroślińska-Król, Palazzolo, Makarowska-Kulej, Kecher, Kępa, Łyduch (libero) oraz Mulka, Wieczorek, Połeć, Piotrowska.
PGE Budowlani Łódź: Kazała, Grajber-Nowakowska, Lelonkiewicz, Wenerska, Planinšec, Buterez, Storck, Zadorojnai, Łysiak (libero) oraz Molenda, Herasymchuk, Drosdowska (libero), Siuda, Majkowska.
Jedno z najbardziej emocjonujących spotkań trzeciej kolejki rozegrano w Opolu. UNI rozpoczęło znakomicie, wygrywając pierwszą partię 25:22, a w drugiej długo utrzymywało przewagę. Budowlane potrafiły jednak odwrócić losy seta i zwyciężyły 27:25, doprowadzając do remisu. Trzecia odsłona należała już do łodzianek, które wygrały 25:18, ale gospodynie nie zamierzały składać broni. W czwartej partii UNI ponownie prowadziło w końcówce, jednak Budowlane raz jeszcze pokazały odporność psychiczną, wygrywając 27:25. Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania była Maja Storck, która zdobyła 20 punktów, w tym cztery blokiem. Bardzo dobrze zaprezentowała się także Martyna Grajber-Nowakowska, autorka 17 oczek. Po stronie UNI wyróżniły się Andriana Pavlyk (16 punktów) oraz Sydney Palazzolo (14). Łodzianki zdobyły aż 14 punktów blokiem i to właśnie gra na siatce była jednym z kluczowych elementów ich zwycięstwa.
Sokół & Hagric Mogilno – BKS ZGO Bielsko-Biała 0:3
(19:25, 19:25, 21:25)
MVP: Iris Vos
Sokół & Hagric Mogilno: Martinez Ortiz, Durul, Drużkowska, Zakościelna, Nowak, Świętoń, Stachowicz, Cygan, Kowalska, Kubas (libero) oraz Ejsmont, Pajdak.
BKS ZGO Bielsko-Biała: Wasilewska, Piotrowska, Miilen, Borowczak, Vos, Szewczyk, Laak, Podlaska, Abramajtys, Adamek (libero) oraz Gajer, Nowakowska (libero).
BKS ZGO Bielsko-Biała odniósł bardzo ważne zwycięstwo, ale spotkanie w Mogilnie zostało przyćmione poważną kontuzją Kertu Laak. Estońska atakująca doznała urazu już na początku pierwszego seta i musiała opuścić boisko na noszach. W jej miejsce pojawiła się Martyna Podlaska, która bardzo dobrze poradziła sobie w trudnej sytuacji, zdobywając 12 punktów. Bielszczanki mimo dramatycznych wydarzeń zachowały koncentrację i kontrolowały przebieg spotkania. Pierwsze dwa sety wygrały do 19, a w trzeciej partii triumfowały 25:21. Najważniejszą postacią ofensywy BKS-u była Iris Vos, która zdobyła 18 punktów i została wybrana MVP. Bardzo dobrze zaprezentowała się również Iga Wasilewska, autorka 10 oczek. Sportowy sukces bielszczanek zszedł jednak na dalszy plan po potwierdzeniu zerwania więzadeł w prawym kolanie Kertu Laak. Zawodniczkę czeka operacja i kilkumiesięczna rehabilitacja.
Sześć zwycięstw za trzy punkty. Czołówka nie zwalnia tempa
Trzecia kolejka przyniosła przede wszystkim potwierdzenie wysokiej formy zespołów aspirujących do czołowych lokat. DevelopRes Rzeszów i LOTTO Chemik Police odniosły trzecie zwycięstwa w sezonie i z dorobkiem ośmiu punktów znalazły się na czele tabeli. Tuż za nimi uplasowały się Metalkas Pałac Bydgoszcz i ŁKS Commercecon Łódź, które zgromadziły po siedem punktów.
Na szczególną uwagę zasługuje postawa Pałacu Bydgoszcz. Zespół rozpoczął sezon od pięciosetowej porażki z BKS-em, ale w dwóch kolejnych spotkaniach nie stracił ani jednego seta. Po wyjazdowym zwycięstwie nad Stalą Mielec bydgoszczanki pewnie pokonały również NETLAND MKS Kalisz. Wiktoria Makarewicz po raz kolejny była jedną z najważniejszych zawodniczek zespołu, potwierdzając swoją bardzo dobrą dyspozycję.
Duże znaczenie miało również zwycięstwo Budowlanych w Opolu. Łodzianki przegrały inauguracyjną partię, a w dwóch kolejnych setach musiały walczyć na przewagi. Maja Storck i jej koleżanki potrafiły jednak zachować zimną krew w najważniejszych momentach, wywożąc z trudnego terenu komplet punktów.
Warto zwrócić uwagę na Chemika Police, który pozostaje niepokonany mimo trudnych fragmentów poszczególnych spotkań. Zespół po raz kolejny pokazał, że potrafi reagować na zmianę przebiegu rywalizacji. We Wrocławiu policzanki straciły drugiego seta, ale w dwóch następnych odzyskały inicjatywę. Szczególnie dobrze zaprezentowała się Oliwia Sieradzka, która zdobyła 24 punkty.
Na przeciwległym biegunie pozostaje NETLAND MKS Kalisz. Beniaminek przegrał wszystkie trzy spotkania i wciąż czeka na pierwsze ligowe punkty. Trudny początek sezonu notują również Sokół & Hagric Mogilno oraz #VolleyWrocław.
Najważniejszym wydarzeniem kolejki, wykraczającym poza sportową rywalizację, była jednak kontuzja Kertu Laak. Estońska atakująca BKS-u doznała poważnego urazu kolana i czeka ją długa przerwa. Dla bielskiego zespołu to ogromne osłabienie, które może mieć wpływ na jego wyniki w kolejnych miesiącach.
Trzecia kolejka pokazała, że w walce o najwyższe miejsca nie będzie miejsca na przestoje. DevelopRes i Chemik utrzymują zwycięską serię, Pałac i ŁKS potwierdzają wysoką formę, a Budowlane udowodniły, że potrafią wygrywać również wtedy, gdy mecz nie układa się po ich myśli.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
